FC Barcelona rozpoczęła fazę ligową Ligi Mistrzów od dwóch wysokich zwycięstw. Po wygranych 5:1 z Feyenoordem i 4:1 z Galatasarayem zespół Hansiego Flicka ma sześć punktów, ale Abelardo widzi element, który może utrudnić mu walkę o trofeum.
Były obrońca uważa, że Barcelona nadal potrzebuje większej jakości na środku defensywy. W jego ocenie problem jest istotny, bo drużyna nie zachowała czystego konta w żadnym z dwóch spotkań, a jej seria bez takiego meczu w Lidze Mistrzów wynosi już 17 występów.
Flick dostał pochwałę
Abelardo jednocześnie wysoko ocenił pracę trenera. W programie Onda Cero wskazał, że niemiecki szkoleniowiec poprawił zespół pod względem taktycznym i organizacyjnym.
„Flick bardzo poprawił wszystkich piłkarzy, zespół jest bardzo dobry taktycznie i zjednoczył szatnię. Dla mnie trener jest kluczem tego zespołu”, powiedział Abelardo.
To właśnie dlatego jego uwaga o środku obrony nie jest oceną całego projektu jako nieudanego. Barcelona prezentuje dużą siłę w ataku, szybko odrabia straty i po dwóch kolejkach znajduje się w czołówce tabeli.
Największy sprawdzian dopiero przed Barceloną
Mecz w Stambule pokazał oba oblicza zespołu. Galatasaray strzelił pierwszego gola, a Barcelona potrzebowała czasu, aby ustabilizować grę. Po przerwie goście przejęli inicjatywę i zdobyli trzy bramki, lecz wcześniej gospodarze potrafili wykorzystać przestrzeń w defensywie.
W kolejnych tygodniach rywale będą coraz lepiej przygotowani na ofensywny styl Barcelony. Zespół Flicka nie może opierać każdego spotkania na tym, że sam strzeli więcej goli. Seria bez czystego konta pozostaje sygnałem ostrzegawczym przed trudniejszą częścią rozgrywek.
Na razie Barcelona ma komplet punktów i bardzo mocny bilans bramkowy. Jeśli poprawi zachowanie w obronie, argument Abelarda może szybko stracić na znaczeniu. Jeśli nie, każdy mecz z europejskim przeciwnikiem wysokiej klasy będzie sprawdzianem nie tylko dla ataku, lecz także dla całej struktury zespołu.