Manchester United przegrał z Atlético Madryt 0:2, a po spotkaniu Andrey Santos zabrał głos w sprawie Michaela Carricka. Pomocnik zapewnił, że drużyna nadal popiera menedżera.
United stracili gola już w pierwszej minucie. W drugiej połowie Leny Yoro zobaczył czerwoną kartkę, a Atlético dołożyło drugie trafienie. Santos rozegrał całe spotkanie.
Po meczu, jak podał CaughtOffside, Brazylijczyk przeprosił kibiców Manchesteru United obecnych w Hiszpanii. „Chcę przeprosić wszystkich, którzy pojechali do Hiszpanii. Chcemy wygrywać każdy mecz, ale teraz musimy ciężko pracować i wrócić do zwycięstw”, powiedział.
Zapytany o sytuację Carricka, Santos odpowiedział: „Oczywiście, wierzymy w menedżera, cały sztab i w siebie jako piłkarzy. Jesteśmy w złym momencie, ale musimy pracować, żeby zmienić ten wynik”.
Trudny moment Manchesteru United
Wynik w Madrycie zwiększył presję na zespół. United nie zdołali odwrócić losów spotkania po szybkim ciosie, a czerwona kartka dodatkowo utrudniła walkę o punkty.
Carrick otrzymał publiczne wsparcie od Santosa. Teraz zespół musi przełożyć tę deklarację na reakcję w kolejnym meczu.