Na dziś
Brak aktywnych spotkań do pokazania.
Breaking News

Andy Burnham zmienił ton po słowach o właścicielach Manchesteru City

JW

Andy Burnham doprecyzował swoje stanowisko po wypowiedzi dotyczącej właścicieli Manchesteru City. Premier Wielkiej Brytanii mówił wcześniej, że byłby bardzo zaniepokojony ich odejściem. W rozmowie z BBC News wskazywał na ich wpływ na klub i Manchester.

„Byłbym naprawdę zaniepokojony, gdybym miał ich stracić”, powiedział Burnham. Dodał, że właściciele byli ważnym partnerem w rozwoju miasta i pomogli zbudować globalną pozycję Manchesteru City.

Downing Street wyjaśniło słowa premiera

Wypowiedź wywołała reakcje w Anglii. Downing Street przedstawiło później stanowisko, które miało wyjaśnić słowa premiera. Według BBC podkreślono w nim, że werdykt jest poważny i nikt nie może stać ponad zasadami. W przypadku potwierdzenia naruszeń odpowiedzialni powinni ponieść konsekwencje.

Premier League poinformowała, że niezależna komisja uznała klub za winny poważnych naruszeń finansowych z dziewięciu sezonów. Sprawa dotyczy okresu od 2009/10 do 2017/18 i obejmuje między innymi pozorne umowy komercyjne oraz nieprawidłowe sprawozdania. Szczegóły zawarto w oficjalnym komunikacie.

Kara dla klubu nie została jeszcze ogłoszona. Manchester City może odwołać się od ustaleń komisji, a decyzja w sprawie sankcji zapadnie w oddzielnym postępowaniu. Wcześniej Thomas Tuchel potwierdził, że sprawa jest omawiana przez piłkarzy reprezentacji Anglii, ale nie chciał komentować jej szczegółów.

Najbliższe tygodnie przyniosą więc dalsze decyzje prawne i sportowe. Słowa Burnhama pokazały natomiast, że sprawa Manchesteru City wykracza już daleko poza samą piłkę nożną.

More News