Manchester United zremisował z Aston Villą 4:4, lecz według Andy’ego Reida kłopoty klubu są większe niż forma zespołu i decyzje trenera Michaela Carricka.
Były reprezentant Irlandii mówił o tym w BBC Sport Live. Wskazał na błędy piłkarzy, problemy z przywództwem sportowym oraz kwestie właścicielskie i finansowe. Jego zdaniem sama zmiana szkoleniowca nie wystarczy.
„Uważam, że problem sięga głębiej niż Michael Carrick. On bez wątpienia weźmie na siebie część odpowiedzialności, podobnie jak piłkarze”, powiedział Andy Reid.
Reid wymienił trzy obszary
Ekspert szczególnie mocno ocenił błędy w defensywie. Stwierdził, że zawodnicy nie mogą popełniać pomyłek, które rozczarowałyby nawet trenerów zespołu do lat 15. To część problemu, za którą odpowiadają piłkarze i sztab.
Reid zwrócił też uwagę na szerszy obraz. Wymienił przywództwo piłkarskie, właścicieli oraz finanse klubu. Jego ocena jest jasna: Manchester United musi uporządkować całą strukturę sportową, a nie ograniczyć się do kolejnej decyzji dotyczącej trenera.
Carrick pozostaje pod presją po trudnym początku sezonu. Remis z Aston Villą przyniósł punkt po odrobieniu straty 2:4, ale nie zakończył dyskusji o kierunku, w którym zmierza zespół.
Zmiana trenera nie rozwiąże wszystkich problemów
Manchester United potrzebuje reakcji na boisku, lecz także spójnego planu poza nim. Wypowiedź Reida sprowadza sytuację do konkretu: odpowiedzialność jest podzielona między szkoleniowca, zawodników i osoby zarządzające klubem.
Dlatego ewentualna roszada na ławce może być tylko jednym z elementów większej przebudowy. Bez zmian w pozostałych obszarach podobne problemy mogą wrócić przy następnym trenerze.
Źródło: BBC Sport Live