Jak podał Get Football News Spain, Antony został okradziony w swoim domu w Sewilli. Włamanie miało miejsce w środę wieczorem, podczas meczu Real Betis z FC Porto w Lidze Mistrzów.
Brazylijczyk rozpoczął spotkanie w wyjściowym składzie. Betis wygrał 3:2, ale po zakończeniu meczu piłkarz dowiedział się o zdarzeniu w swoim domu.
Antony opisał sytuację w mediach społecznościowych. „Trudno wyjaśnić, co czuje człowiek, gdy ktoś wtargnie do jego domu. Żadne dobra materialne na świecie nie są warte więcej niż życie, spokój i dobro mojej rodziny” - napisał.
🚨 Antony comunica en sus redes sociales que han atracado su casa mientras se disputaba el Betis - Oporto
— El Partidazo de COPE (@partidazocope) October 15, 2026
🙏 "Es difícil explicar lo que se siente cuando invaden tu hogar"
😰 "No existe ningún bien material en el mundo que valga más que la vida, la tranquilidad y el bienestar… pic.twitter.com/FesmpPcaLL
Zawodnik zaznaczył, że poza stratami materialnymi najbardziej odczuwa niepewność, którą takie zdarzenie wywołuje u rodziny. Podkreślił, że jego bliscy są bezpieczni, a najważniejsze pozostają ich życie i spokój.
Wieczór, który miał być dla Antony’ego sportowym świętem po zwycięstwie nad Porto, zakończył się więc trudnymi wiadomościami z Sewilli.