Arsenal może pozwolić sobie na transfer Erlinga Haalanda, jeśli napastnik Manchesteru City stanie się dostępny. Londyńczycy mają obserwować sytuację, ale nie złożyli jeszcze oferty.
Football Insider informuje, że Arsenal był przygotowany finansowo na sprowadzenie Viniciusa Juniora i Juliana Álvareza. Po fiasku tych planów klub może skierować uwagę na norweskiego napastnika.
To kolejny etap historii opisanej wcześniej w tekście o warunku ewentualnego transferu Haalanda do Arsenalu. Wówczas najważniejsza była możliwa kara dla Manchesteru City. Teraz pojawiła się informacja o finansowej gotowości londyńskiego klubu.
Arsenal obserwuje sytuację Haalanda
Arsenal potrzebuje napastnika z najwyższej półki. Erling Haaland jest jednym z kandydatów, choć ewentualny transfer byłby bardzo trudny. W kolejce pozostają także Real Madryt i FC Barcelona.
W tle znajduje się postępowanie dotyczące Manchesteru City. Klub uznano za winny 114 z 115 zarzutów związanych z przepisami finansowymi Premier League. City odwołuje się od rozstrzygnięcia, a ostateczna kara nadal nie została ogłoszona.
Kontrakt napastnika pozostaje ważnym czynnikiem
Haaland jest związany z Manchesterem City do 2034 roku. Klub z Etihad Stadium może więc oczekiwać bardzo wysokiej kwoty i nie musi zgadzać się na sprzedaż po obniżonej cenie. Ewentualna degradacja zmieniłaby warunki sportowe, ale nie oznacza automatycznego odejścia zawodnika.
Arsenal ma środki, by rywalizować o takiego piłkarza. Na razie jest to jednak tylko monitorowanie sytuacji. Konkretne rozmowy będą możliwe dopiero po wyjaśnieniu sprawy Manchesteru City i poznaniu konsekwencji dla klubu.