Matias Fernandez-Pardo znalazł się w centrum uwagi dwóch potentatów Premier League – Arsenalu i Manchesteru City. Argentyńczyk, grający obecnie w LOSC Lille, może latem zmienić klub, co wywoła zaciętą rywalizację na rynku transferowym.
Fernandez-Pardo wyróżnia się połączeniem szybkości, techniki i fizyczności. Oba kluby widzą w nim idealny dodatek do swoich ofensywnych strategii, na które stawiają wiele drużyn z angielskiej elity. Lille niechętnie rozstanie się z zawodnikiem, ale jest gotowe wysłuchać dużych ofert.
Arsenal podobno rozważa ofertę w wysokości 55 milionów euro za 21-latka. To nie lada wyzwanie, ponieważ kontrakt piłkarza z Lille wygasa dopiero w 2029 roku, a jego wszechstronność w ataku zwiększa jego wartość na rynku.
Fernandez-Pardo udowodnił swoją wartość w bieżącym sezonie, zdobywając osiem goli i asystując przy siedmiu. Te liczby przyciągnęły uwagę Arsenalu i Manchesteru City, które są skłonne rozważyć go jako realne wzmocnienie swoich zespołów na przyszły sezon.
Źródło: Sports Boom
Czytaj także: