Arsenal Londyn po 22 latach sięgnął po tytuł mistrza Premier League, kończąc sezon w wielkim stylu. Co ciekawe, gratulacje nadchodzą z niespodziewanego kierunku — od Rio Ferdinanda, byłej gwiazdy Manchesteru United.
Ferdinand, reprezentujący klub, z którym Arsenal długo toczył zażarte batalie, publicznie uznał wyczyn "Kanonierów". Jego słowa uznano za coś więcej niż uprzejmość, widząc w nich pewien gest uznania dla londyńskiej ekipy.
"Pozdrowienia dla kibiców Arsenalu. Lata kpin. Prawie zawsze drudzy! Dziś to przypieczętowali." – napisał Rio Ferdinand, podkreślając spełnienie się zespołu.
W tym sezonie londyńska drużyna musiała zmierzyć się z krytyką, ale ostatecznie dowiodła swojej wartości. Poprzednie ekipy Arsenalu często załamywały się w decydujących momentach, jednak tym razem stabilność i dojrzałość były kluczowymi elementami ich sukcesu.
Rio Ferdinand podkreślił znaczenie uznania z ust tradycyjnego rywala, co tylko dowartościowuje osiągnięcie Arsenalu. Londyński klub nie tylko przerwał wieloletnią passę bez trofeum, ale definitywnie okazał się drużyną zdolną postawić kropkę nad "i" w kluczowych chwilach.
Źródło: CaughtOffside