Alejandro Garnacho może nie zostać na stałe w Aston Villi. Klub rozważa niewypełnienie warunku, który uruchomiłby transfer zawodnika z Chelsea. Londyńczycy potwierdzili w oficjalnej informacji, że umowa zawiera obowiązek wykupu po spełnieniu określonych kryteriów.
Według Football Insider Aston Villa nie chce na razie korzystać z Garnacho w sposób, który automatycznie doprowadziłby do transferu za około 43 miliony funtów. Warunek ma być powiązany z liczbą występów, dlatego sytuacja skrzydłowego jest bezpośrednio zależna od jego minut.
Dobry sygnał po meczu z Vikingiem
Garnacho dostał szansę w środowym spotkaniu z Vikingiem. Wszedł w 71. minucie, a Aston Villa wygrała 3:1. W raporcie klubowym odnotowano również jego próbę zdobycia bramki w końcówce.
Trener Unai Emery zwrócił uwagę na postęp swoich zawodników: „Indywidualnie mają czuć się komfortowo i pewnie, aby wykorzystać swoje atuty. Dziś to widzieliśmy”, powiedział po spotkaniu.
Wcześniej pisaliśmy, że Chelsea ma problem z sytuacją Garnacho. Jego występ przeciwko Vikingowi był pozytywnym sygnałem, ale nie zmienił jeszcze układu sił w zespole.
Garnacho musi wykorzystać kolejne okazje
Argentyńczyk nadal nie jest podstawowym zawodnikiem Aston Villi. Jeśli chce zostać w klubie po sezonie, potrzebuje kolejnych minut i przekonujących występów. W przeciwnym razie Chelsea może odzyskać piłkarza, którego planowała sprzedać w ramach obecnej umowy.
Na razie nie ma ostatecznej decyzji. Najbliższe mecze pokażą, czy Garnacho zdoła odwrócić swoją sytuację i zbliżyć się do transferu definitywnego.