Julian Alvarez stał się kluczowym celem transferowym dla Barcelony. Katalończycy widzą w nim idealnego następcę dla Roberta Lewandowskiego. Jednak Atletico Madryt, obecny klub Alvareza, nie zamierza łatwo z niego zrezygnować, wyceniając go na 100-110 milionów euro.
Barcelona ma konkurencję w walce o Alvareza. Arsenal i Paris Saint-Germain również zainteresowane są Argentyńczykiem. Co więcej, sam zawodnik jest związany z Madrytem, co może wpłynąć na jego decyzję o przyszłości.
‼️ Diego Simeone: "Academy players? It’s not so easy to say they’re ready to support the team. They’re still in the process, but they show quality. I always say that in football it’s not about age, it’s about level. What matters is that when their moment comes, they prove it on… pic.twitter.com/nXy5luvSPN
— Atletico Universe (@atletiuniverse) May 1, 2026
Atletico już dogadało się z Alvarezem w sprawie przedłużenia kontraktu i zaoferowało podwyżkę pensji. Barcelona równocześnie bada inne opcje, takie jak Alexander Sorloth, Joao Pedro z Chelsea czy Vedat Muriqi z RCD Mallorca. Diego Simeone, trener Atletico, zaznacza, że poziom gry jest kluczowy, mówiąc, że „nie jest łatwo stwierdzić, czy młodzi zawodnicy są gotowi do wsparcia drużyny”.
🚨 Hansi Flick: "For me, this is an important game. We want to win, Osasuna is a great rival, there's a great atmosphere, they have a great striker... We have to focus only on this game." 🎙️
— barcacentre (@barcacentre) May 1, 2026
Najbliższe miesiące przyniosą odpowiedź na pytanie: czy Barcelona przekona Alvareza do transferu, czy Atletico zatrzyma go na dłużej?
Źródło: Football España