Bracia Sebastiano Esposito i Francesco Pio Esposito mogą dziś stworzyć historię włoskiej piłki. Znaleźli się w kadrze na mecz Włochy z Turcją w Lidze Narodów UEFA.
Wspólny występ dałby im miejsce w gronie czterech par braci, które zagrały razem w seniorskiej reprezentacji Włoch. Wcześniej byli to Giuseppe i Felice Milano, Aldo i Luigi Cevenini oraz Filippo i Simone Inzaghi.
Francesco Pio ma już dziewięć meczów i pięć bramek dla pierwszej reprezentacji. Sebastiano został powołany po raz pierwszy i nadal czeka na debiut. W rozmowie opublikowanej przez FIGC powiedział: "Bycie tutaj z bratem jest jeszcze piękniejszym przeżyciem".
Italia przystępuje do spotkania po porażce z Belgią. Roberto Mancini zapowiadał zmiany, lecz oficjalny skład nie został jeszcze potwierdzony. Dlatego na tym etapie można mówić o szansie na historyczny wieczór, a nie o pewnym wyborze obu napastników do podstawowej jedenastki.