Manchester United rozważa sprzedaż Bruno Fernandesa po zakończeniu sezonu 2026/2027. Klub może najpierw skorzystać z opcji przedłużenia umowy o rok, a potem przyjąć oferty za swojego kapitana. Informację podał Football Insider.
Kontrakt Fernandesa wygasa po obecnym sezonie, ale Manchester United ma możliwość automatycznego przedłużenia go o kolejny rok. Taki ruch pozwoliłby klubowi zachować kontrolę nad sytuacją i zabezpieczyć wartość zawodnika przed ewentualnym letnim transferem.
Spór o taktykę rozpoczął dyskusję o przyszłości
Niepewność wokół Portugalczyka wzrosła po meczu z Como. United przegrało 1:4, a Fernandes publicznie odniósł się do sposobu bronienia zespołu.
„To decyzja sztabu, by nie pressować jeden na jednego i czasami zostawiać przestrzeń za plecami”, powiedział w TNT Sports. Kapitan dodał także: „Czasami trzeba odważniej reagować pod presją, zaryzykować wysoki pressing i utrudnić rywalom grę”.
W kolejnym meczu ligowym z Bournemouth Michael Carrick posadził Fernandesa na ławce. Trener określił ten wybór jako czysto piłkarski. Manchester United przegrał 0:3, a Portugalczyk nie wszedł na boisko.
United nie podjęło jeszcze ostatecznej decyzji
Raport Football Insider przedstawia sprzedaż jako rozważany wariant, a nie przesądzony transfer. Klub może zatrzymać pomocnika, lecz aktywowanie klauzuli dawałoby mu dodatkowy czas na ocenę sportowej roli 32-latka i znalezienie następcy.
W poprzedniej aktualizacji pisaliśmy, że Galatasaray nie wróci po kapitana United. Jeśli latem pojawi się konkretna oferta, władze Manchesteru United będą musiały zdecydować, czy doświadczenie Fernandesa nadal jest ważniejsze niż rozpoczęcie kolejnego etapu przebudowy zespołu.