Como przegrało na wyjeździe z Feyenoordem 2:3 w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Cesc Fabregas po meczu wziął odpowiedzialność za część decyzji.
„Muszę zarządzać trzema rozgrywkami i być może źle wybrałem”, powiedział trener w rozmowie z TUTTOmercatoWEB. Fabregas dodał, że jego zespół zbyt szybko stracił prowadzenie.
Como objęło prowadzenie po trafieniu Assane Diao. Feyenoord odpowiedział golami Gjivaia Zechiëla i Anisa Hadja Moussy. W 81. minucie piłka po rykoszecie od Roberta Sáncheza dała gospodarzom trzeciego gola. W doliczonym czasie wynik ustalił Tasos Douvikas.
Fabregas nie obwiniał swoich zawodników. „Całą winę i błędy wezmę na siebie. Zostawcie chłopaków i skupcie się na Fiorentinie”, podkreślił.
Hiszpan przyznał, że Como musi lepiej radzić sobie z grą co trzy dni. Był to pierwszy wyjazd włoskiego klubu w europejskich rozgrywkach. Porażka w Rotterdamie nie zmienia faktu, że Como rozpoczęło swoją historyczną przygodę w Lidze Mistrzów od zwycięstwa z Lipskiem.