Hugo Ekitiké musi zmierzyć się z poważną kontuzją ścięgna Achillesa, której doznał podczas meczu z Paris Saint-Germain. Jego powrót na boisko może nastąpić dopiero za dziewięć miesięcy, co stawia pod znakiem zapytania jego udział w rozpoczęciu 2026 roku.
Dla francuskiego zespołu to duża strata, zwłaszcza biorąc pod uwagę nadchodzące Mistrzostwa Świata FIFA. Selekcjoner Didier Deschamps przyznał, że Ekitiké miał stać się jednym z kluczowych nowych twarzy zespołu. "Hugo był w grupie młodych zawodników, którzy niedawno zadebiutowali. Ta sytuacja to ogromny cios nie tylko dla niego, ale i dla całej kadry," podsumował Deschamps.
Asystent trenera, Guy Stéphan, również nie ukrywał smutku. Podkreślił, że Ekitiké jest zawodnikiem o wyjątkowym profilu, którego trudno zastąpić. Zaznaczył, że w meczach towarzyskich młody talent wyróżniał się szczególnie, co czyni jego nieobecność bardzo odczuwalną.
W międzyczasie Liverpool, rozważający pozyskanie Ekitiké, musi pogodzić się z utratą potencjalnego transferu, co mogło pomóc w walce o kwalifikację do Ligi Mistrzów UEFA. Zarówno klub, jak i fani, będą teraz uważnie śledzić jego proces powrotu do zdrowia, oczekując szybkiego powrotu do gry.
Źródło: Get Football News France