Cole Palmer może wrócić do podstawowego składu Chelsea w sobotnim meczu z Bournemouth. CaughtOffside poinformował, że zawodnik pracował indywidualnie z trenerem przygotowania fizycznego na Karaibach po wycofaniu z reprezentacji Anglii.
Powodem rezygnacji ze zgrupowania był niewielki problem mięśniowy. Z najnowszych doniesień wynika, że Palmer ma być gotowy na spotkanie z Bournemouth i liczy na występ od pierwszej minuty.
Palmer pracował nad powrotem
Przerwa reprezentacyjna dała zawodnikowi czas na spokojną pracę nad zdrowiem. Chelsea nie potwierdziła jeszcze oficjalnie jego obecności w wyjściowym składzie, dlatego kluczowe będą ostatnie treningi przed meczem.
Nieobecność Palmera skomentował wcześniej Thomas Tuchel. Selekcjoner Anglii mówił: „To stracona okazja. Zbyt wiele razy opuszcza zgrupowania z powodu kontuzji”. Powrót do gry w klubie może pomóc pomocnikowi odzyskać rytm i wzmocnić jego pozycję w reprezentacji.
Chelsea czeka na decyzję
Palmer jest jednym z najważniejszych piłkarzy Chelsea. Jego kreatywność w środkowej strefie boiska pozwala zespołowi szybciej przechodzić do ataku i stwarzać zagrożenie pod bramką.
Sobotnim rywalem będzie Bournemouth. Jeżeli Palmer bez problemów przejdzie przez końcową część przygotowań, jego start w podstawowym składzie stanie się bardzo prawdopodobny. Ostateczna decyzja będzie należała do Xabiego Alonso.