Dani Carvajal, lider Realu Madryt, stoi przed wyborem, który zaważy na dalszych losach jego kariery. Umowa kończy się w lipcu, a kontynuacja przygody w barwach "Królewskich" zależy wyłącznie od niego.
Obecny sezon dla Carvajala nie jest łatwy. Operacja kolana na starcie rozgrywek i raptem 19 występów w różnych rozgrywkach to nie są dane, które napawają optymizmem. Od przejęcia kierownictwa przez Álvareza Arbeloa, kapitan częściej ogląda mecze z ławki, podczas gdy jego pozycję zajmuje błyszczący formą Trent Alexander-Arnold.
Carvajal, mający już 34 lata, może rozważać inne kierunki rozwoju. Na celowniku znalazły się m.in. ligi Arabii Saudyjskiej i Stanów Zjednoczonych. W szkoleniowym ośrodku Valdebebas oczekują premiery nowe talenty - David Jimenez i Jesus Fortea. Może to znak, że czas na ustąpienie miejsca młodszym zawodnikom?
Źródło: Football España