David Moyes ostro protestował podczas meczu Arsenalu z Evertonem w 8. kolejce Premier League. Trener gości domagał się odgwizdania faulu, a BBC Sport opisało sytuację z pierwszej połowy.
Everton przegrywał od 6. minuty. Gola dla gospodarzy strzelił Ezri Konsa. Zespół Moyesa próbował wrócić do gry, ale miał problem z przejęciem inicjatywy.
Moyes niezadowolony z decyzji sędziego
Szkoleniowiec Evertonu gwałtownie reagował przy linii bocznej. Chodziło o sytuację, w której jego zdaniem arbiter powinien podyktować faul na korzyść gości.
„David Moyes jest niezadowolony z czegoś. Żywiołowo krzyczy w kierunku sędziego, domagając się faulu, który jego zdaniem powinien zostać odgwizdany”, relacjonował Alex Howell z BBC Sport.
To był trudny początek dla Evertonu. Arsenal szybko ustawił mecz pod siebie, a frustracja Moyesa rosła wraz z kolejnymi minutami bez odpowiedzi jego drużyny.
Arsenal z ważnym prowadzeniem
Gospodarze mieli dodatkowy powód, by naciskać. Wcześniej Manchester City przegrał 1:2 z Aston Villą. Wygrana Arsenalu oznaczałaby zrównanie się punktami z liderem.
Po przerwie Everton musiał poprawić utrzymanie piłki i ograniczyć liczbę sytuacji, w których rywale mogli kontrolować tempo. Bez tego odrobienie straty na Emirates Stadium stawało się coraz trudniejsze.