Bundesliga opublikowała rozmowę z Derrym Scherhantem. Skrzydłowy SC Freiburg ma za sobą siedem zwycięstw i remis w ośmiu meczach tego sezonu oraz dwa pierwsze występy w reprezentacji Niemiec.
„Nie mogliśmy sobie tego lepiej wyobrazić. To bardzo dobry początek. Zespół naprawdę dobrze współpracuje. Dobrze dogadujemy się także poza boiskiem. Każdy zna nasz sposób gry i wie, co ma robić. Widać tego efekty”, powiedział Scherhant.
Zawodnik SC Freiburg zdobył w tym sezonie dwa gole i zanotował siedem asyst we wszystkich rozgrywkach. Dobra forma pomogła mu otrzymać powołanie do reprezentacji Niemiec.
Scherhant docenia życie we Freiburgu
23-latek przeniósł się z Berlina do Freiburga w lipcu 2025 roku. Wcześniej opisywaliśmy jego drogę do kadry. Tym razem opowiedział o różnicach między stolicą Niemiec a nowym klubem.
„Bardzo lubię Freiburg i czuję się tutaj jak w domu, nawet jeśli przyjaciele i rodzina są trochę dalej”, przyznał. Podkreślił też znaczenie ludzi pracujących w klubie, od fizjoterapeutów i trenerów przygotowania fizycznego po pozostałych członków sztabu.
Praca bez piłki podstawą
Scherhant uważa, że SC Freiburg wymaga od zawodników pełnego zaangażowania w odbiorze piłki. „To swego rodzaju DNA Freiburga: trzeba ciężko pracować bez piłki. Wszystko inne przychodzi później”, powiedział.
W szatni zespół wyznaczył sobie najpierw cel 40 punktów. Dopiero po jego osiągnięciu zawodnicy chcą patrzeć dalej. Freiburg pozostaje niepokonany, a forma Scherhanta jest jednym z powodów, dla których klub i reprezentacja mogą korzystać z jego rozwoju.