Donyell Malen sam zdecydował o odejściu z Aston Villi. Napastnik Romy wyjaśnił to w rozmowie z „Corriere dello Sport”.
„To ja chciałem odejść. Chciałem grać, być częścią zespołu, w którym mógłbym występować w każdy weekend i odgrywać ważną rolę”, powiedział Malen.
Holender przyznał, że wcześniej nie czuł się ważnym zawodnikiem Aston Villi. Dodał, że z perspektywy czasu uważa swoją decyzję za najlepszy wybór.
Roma dała Malenowi właściwe miejsce
Po przeprowadzce do Włoch napastnik szybko zaczął regularnie trafiać do siatki. W wywiadzie zaznaczył, że w Romie znalazł właściwe miejsce, odpowiednich ludzi oraz zaufanie trenera i kolegów.
W ostatnim meczu z Realem Madryt Malen zdobył dwie bramki. Roma prowadziła 3:1, ale rywale odwrócili wynik i wygrali 4:3 w 2. kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Po spotkaniu pojawił się także komentarz dotyczący przebiegu tego meczu.
Malen opowiadał również o współpracy z Gian Piero Gasperinim. Wymagające treningi i jasne zasady trenera są częścią środowiska, w którym napastnik odzyskał regularność.