El Clasico między Barceloną a Realem Madryt odbędzie się na Spotify Camp Nou, ale Florentino Perez, prezydent Realu, postanowił nie przybyć na mecz. Decyzja ta jest związana z oskarżeniami o korupcję skierowanymi przeciwko Barcelonie.
Oskarżenia dotyczą płatności dla Enriqueza Negreiry, byłego wiceprezesa Komitetu Technicznego Sędziów. Dochodzenie w tej sprawie trwa już od kilku lat, a w ostatnim czasie nabrało tempa. Barcelona stanowczo odrzuca wszystkie zarzuty, lecz sytuacja wpływa na relacje z Realem Madryt. Skutkiem jest m.in. odwołanie tradycyjnych przedmeczowych posiłków.
Wybór Joana Laporty na prezydenta Barcelony dodatkowo zaostrzył atmosferę wokół meczu. Rezygnacja Pereza z wizyty na Camp Nou pokazuje głębokie podziały pomiędzy klubami. Choć na boisku zapowiada się zacięta rywalizacja, to polityczne tło może przysłonić sportową stronę pojedynku.
Źródło: Football España