Faris Moumbagna trafił do rezerw Olympique Marsylia. Napastnik nadal trenuje z pierwszym zespołem, ale po występie przeciwko Olympiakosowi został skierowany do Pro 2. RMC Sport opisało kulisy decyzji sztabu Bruno Genesio w swoim materiale.
Moumbagna wszedł z ławki w przegranym meczu Ligi Europy z Olympiakosem. Jego występ rozczarował sztab, który uznał, że gra w rezerwach pomoże mu odbudować przygotowanie fizyczne. Decyzja nie spotkała się z dobrym przyjęciem ze strony kameruńskiego napastnika.
Sprawa wpisuje się w szerszy komunikat Genesio po zwycięstwie 4:3 nad Le Havre. Trener krytykował wtedy podejście młodych zmienników i podkreślał: „Najmniejszą rzeczą jest okazać pokorę”, powiedział Bruno Genesio.
Jeszcze przed spotkaniem z Olympiakosem informowaliśmy, że Moumbagna miał rozpocząć mecz. Ostatecznie dostał szansę po wejściu z ławki, a kilka dni później znalazł się w rezerwach.
Moumbagna pozostaje przy pierwszym zespole
Napastnik nie został całkowicie odsunięty od drużyny prowadzonej przez Genesio. Trenuje z seniorami, lecz na kolejną szansę w kadrze meczowej będzie musiał zapracować występami i odpowiednią reakcją na decyzję sztabu.