AS Monaco zremisowało z Lille 1:1. To trzeci z rzędu mecz Ligue 1 bez zwycięstwa. W centrum uwagi znalazł się trener Filipe Luís i jego wybory w ataku, gdzie pierwszeństwo otrzymuje Paris Brunner. Jak przekazał oficjalny serwis AS Monaco, szkoleniowiec uważa, że „Każdy z nich jest wyjątkowy”.
Brunner regularnie dostaje miejsce w podstawowym składzie. Mniej grają Mika Biereth i Folarin Balogun. Pierwszy ma na koncie 57 minut w Ligue 1, drugi 71. Przy takiej różnicy trudno mówić o równym podziale minut w ofensywie.
Na swoją kolej czeka także Matthis Abline. Francuz trzy razy rozpoczynał mecz w wyjściowym składzie, ale nie wywalczył stałej pozycji. Filipe Luís musi więc pogodzić formę Brunnera z potrzebą dawania minut pozostałym napastnikom.
Wyniki z Toulouse, Lorient i Lille pokazują, że Monaco potrzebuje szybkiej reakcji. Najbliższe spotkania odpowiedzą, czy obecna hierarchia w ataku pomoże drużynie wrócić do zwycięstw.