Gabriel zabrał głos przed meczem Arsenalu z Lille. Brazylijczyk wrócił do niewykorzystanego rzutu karnego w finale Ligi Mistrzów i zapowiedział, że nie zrezygnuje z kolejnej próby. W rozmowie przed spotkaniem podkreślił, że pomogli mu koledzy z drużyny.
„Jeśli dostanę kolejny rzut karny, będę tam, żeby go wykonać”, powiedział Gabriel. Obrońca przyznał, że po finale był smutny, ale wyciągnął wnioski z pomyłki.
„Nie chciałem spudłować, ale nauczyłem się na tym. Jeśli będę miał kolejną okazję, podejdę do piłki”, dodał zawodnik.
Gabriel zagra przeciwko byłemu klubowi
Mecz z Lille będzie dla Gabriela wyjątkowy. To były klub brazylijskiego obrońcy przed jego przeprowadzką do Anglii. Francuski zespół przystąpi do spotkania po wygranej 1:0 z Le Havre.
Wcześniej informowaliśmy o problemie Lille z grą w posiadaniu piłki. Teraz zespół zmierzy się z Arsenalem, a Gabriel będzie jednym z zawodników odpowiedzialnych za zabezpieczenie defensywy gospodarzy.