Lazio było po siedmiu meczach Serie A w ścisłej czołówce tabeli. Zespół Gennaro Gattuso wygrał również z Juventusem 3:0. Trener nie pozwala jednak piłkarzom zwolnić tempa.
Podczas konferencji przed spotkaniem z Parmą Gattuso mówił o intensywności, agresji i odpowiednim podejściu. La Lazio Siamo Noi zacytowało jego ostrzeżenie: „Jeśli będziemy chcieli zarządzać meczem albo grać o jeden bieg wolniej, dostaniemy po zębach, a zapamiętamy to na długo”, powiedział szkoleniowiec.
Nie liczy się sama liczba kilometrów
Gattuso zaznaczył, że nie patrzy wyłącznie na dystans pokonany przez zawodników. Ważniejsze są intensywność i maksymalne wartości osiągane w konkretnych fragmentach gry. Tego zespół szuka podczas treningów.
Trener podkreślił także rolę odpowiedniego poruszania się po boisku. Według niego ustawienie ma mniejsze znaczenie niż zajmowanie właściwych stref. Dzięki temu do sytuacji bramkowych mogą dochodzić także obrońcy, a gole zdobywać różni zawodnicy.
Decyzje kadrowe przed kolejnym meczem
Kenneth Taylor wrócił do treningów z zespołem po opuszczeniu części zajęć. Gattuso miał dopiero ocenić jego stan. Danilo Cataldi był gotowy do gry, ale jego nieobecność wynikała z decyzji trenera. Szkoleniowiec zaznaczył, że pomocnik dobrze pracuje w szatni i na treningach.
Nicolò Rovella i Adam Marušić nadal trenowali indywidualnie. Gattuso nie chciał ryzykować odnowienia urazów. Powrót do grupy miał zależeć od przygotowania do przyspieszeń, hamowania i zmian kierunku.
Dla Lazio najważniejszy miał być najbliższy mecz. Gattuso wymagał od drużyny powtórzenia poziomu energii z poprzednich spotkań.