1899 Hoffenheim ma duże problemy przed czwartkowym meczem Ligi Europy z Crystal Palace. Zespół Christiana Ilzera zajmuje 12. miejsce w Bundeslidze. W ośmiu kolejkach zdobył dziewięć punktów.
Bilans Hoffenheim to trzy zwycięstwa i pięć porażek. Drużyna wygrała w październiku z Borussią Mönchengladbach i Bayerem Leverkusen, ale później przegrała 0:2 z Werderem Brema. W Lidze Europy ma trzy punkty po trzech spotkaniach i jest 23. w tabeli fazy ligowej.
Długa lista kontuzji
Christian Ilzer nie może skorzystać z kilku ważnych zawodników. Kontuzjowani są Valentin Gendrey, Albian Hajdari, Robin Hranac, Nathan De Cat, Patrick Wimmer, Bambasé Conté, Vladimir Coufal i Adam Hložek. Szczególnie trudna jest sytuacja w defensywie.
Hoffenheim musi teraz opierać się na młodszych piłkarzach. Zespół ma przed sobą wymagające tygodnie, bo gra jednocześnie w Bundeslidze i Lidze Europy. Wcześniejsze zwycięstwo 3:0 nad Olympique Lyon pokazało jednak, że drużyna nadal potrafi prezentować wysoki poziom.
Baumann: odpowiedzialność spada na liderów
Oliver Baumann uważa, że większa odpowiedzialność spoczywa teraz na nim i na Andreju Kramariciu. Kapitan Hoffenheim mówił o tym w wywiadzie dla kicker.
„Na moich barkach i na barkach Andreja Kramaricia spoczywa teraz trochę większa odpowiedzialność. Młodsi zawodnicy powinni móc grać swobodnie i pokazać swój najlepszy futbol”, powiedział Oliver Baumann.
Bramkarz nie uważa jednak, że obecne problemy muszą oznaczać wyłącznie negatywny scenariusz. Jego zdaniem trudna sytuacja może zjednoczyć zespół i pomóc młodszym zawodnikom.
„To wyzwanie, duże wyzwanie, ale także pozytywne. Można czerpać z niego energię, zbliżyć się do siebie i rozwijać”, dodał kapitan.
Czwartkowe spotkanie w Londynie będzie dla Hoffenheim kolejnym testem. Drużyna potrzebuje punktów w Europie, ale równie ważne będzie ustabilizowanie wyników w Bundeslidze.