Bayer Leverkusen szybko odnalazł stabilność po nieudanym poprzednim sezonie. Ibrahim Maza w rozmowie dla Bundesligi powiedział, że zespół chce zdobyć trofeum i zakwalifikować się do Ligi Mistrzów.
Leverkusen przegrał pierwsze spotkanie z beniaminkiem z Elversbergu, ale później nie poniósł kolejnej porażki w lidze. Po sześciu kolejkach miał 13 punktów. W ostatnim meczu pokonał Freiburg 2:1.
W tym spotkaniu znów ważną rolę odegrali Patrik Schick i Maza. Czech zdobył zwycięską bramkę, a młody pomocnik wcześniej trafił do siatki i zaliczył asystę. Schick strzelił w każdym z sześciu pierwszych meczów ligowych Bayeru, co jest klubowym rekordem.
Maza odpowiada na porównania z Wirtzem
Po efektownej akcji z Freiburgiem Mazę zaczęto zestawiać z Florianem Wirtzem. Ibrahim Maza nie zamierza jednak kopiować byłego zawodnika Leverkusen. „Flo jest niesamowitym piłkarzem, prawdziwą legendą Bayeru Leverkusen. Nadal próbuję podążać własną drogą i być sobą”, stwierdził.
Maza ma w tym sezonie dwa gole i dwie asysty w Bundeslidze. Najlepiej czuje się na pozycji numer dziesięć, ale może grać również jako ósemka, szóstka lub na skrzydle. Podkreślił też, że jego współpraca ze Schickiem poprawia się z każdym meczem.
Konkretny plan na sezon
„Naszym celem jest zdobycie trofeum, a także zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów. Gra w tych rozgrywkach to marzenie każdego piłkarza”, powiedział Algierczyk.
Trener Carles Martínez dostał więc jasne zadanie. Bayer walczy jednocześnie o czołowe miejsce w lidze i dobry wynik w Lidze Europy. Forma Schicka oraz rozwój Maziego sprawiają, że zespół ma podstawy, by myśleć o powrocie do europejskiej elity.