Immanuel Pherai opisał kulisy meczu, w którym Surinam przegrał z Gwatemalą 0:1. Piłkarz Hamburgera SV w rozmowie z Kickerem nazwał to spotkanie „najgorszym w mojej dotychczasowej karierze”.
Problemy miały pojawić się jeszcze przed rozpoczęciem gry. Reprezentacja Surinamu nie dostała zgody na trening na stadionie. W nocy przed meczem wokół hotelu było głośno.
Pherai mówił o rasistowskich zachowaniach
Pomocnik twierdzi, że podczas hymnu z trybun padały rasistowskie obelgi. Po czerwonej kartce dla Richonella Margareta w 63. minucie w stronę zawodnika miały polecieć butelki. Kibice mieli także naśladować małpie odgłosy.
„Nie mogliśmy i nie chcieliśmy tego zaakceptować. Poszliśmy do sędziego i powiedzieliśmy, że to nie jest w porządku”, relacjonował Pherai.
Po meczu doszło do konfrontacji z udziałem piłkarzy. Zawodnik przyznał, że wszyscy powinni lepiej kontrolować emocje, ale nie zaakceptował atakowania jego kolegów.
Decydujący gol w doliczonym czasie
Gwatemala zdobyła zwycięską bramkę w szóstej minucie doliczonego czasu. Concacaf w oficjalnym raporcie wskazał Matthew Evansa jako strzelca gola na 1:0. Gwatemala awansowała do ćwierćfinału, a Surinam zagra w eliminacjach Złotego Pucharu.