Inter sprawdza rynek bramkarzy. Klub z Mediolanu monitoruje Santiago Beltrána, Madukę Okoye i Filipa Stankovicia. Nie ma jednak informacji o złożonej ofercie za któregokolwiek z zawodników. Szczegóły opisano w raporcie poświęconym sytuacji Interu.
Powodem są wahania formy Josepa Martíneza. Hiszpan nadal broni, ale klub analizuje rozwiązania na wypadek, gdyby potrzebna była zmiana między słupkami.
Santiago Beltrán i Maduka Okoye
Santiago Beltrán jest związany z River Plate do grudnia 2027 roku. Bramkarz ma kosztować około 20 milionów euro. Jego sytuację obserwują także inne kluby, dlatego cena może zmieniać się wraz ze zbliżaniem się końca umowy.
Na liście znajduje się również Maduka Okoye z Udinese. Nigeryjczyk trafił do włoskiego klubu w 2023 roku po pobycie w Watfordzie. Udinese wycenia go na około 20 milionów euro, ale obecnie nie otrzymało oficjalnej propozycji.
Filip Stanković zna włoski rynek
Trzecim kandydatem jest Filip Stanković. Inter zachował 50 procent przyszłej sprzedaży bramkarza, więc ewentualny powrót do Mediolanu mógłby być tańszy. Zawodnik Venezia niedawno obronił rzut karny Kevina De Bruyne w meczu z Napoli.
"Jeśli sytuacja będzie się utrzymywać, w styczniu Inter może zdecydować się na sprowadzenie bramkarza" - powiedział Gianluca Di Marzio w Radio Kiss Kiss.
Na razie jest to plan awaryjny. Inter będzie najpierw oceniał Martíneza i Ivana Provedela, a dopiero później zdecyduje, czy zimą potrzebuje nowego bramkarza.