Jadon Sancho nie przeniesie się do Getafe. Anglik odrzucił propozycję hiszpańskiego klubu i jest coraz bliżej transferu do Arabii Saudyjskiej. Jak podała Marca, rozmowy w sprawie tego kierunku nabrały tempa.
26-letni skrzydłowy nadal nie ma klubu. Latem wygasła jego umowa z Manchesterem United. Wcześniej Sancho grał również w Borussii Dortmund, Chelsea i Aston Villi.
Getafe nie spełniło żądań Sancho
Getafe chciało podpisać z nim kontrakt jako z wolnym zawodnikiem. Sancho miał oczekiwać około 3 milionów euro netto do końca sezonu. Oferta hiszpańskiego klubu była wyższa od kwoty 400 tysięcy euro, o której wcześniej informowano, ale wciąż nie odpowiadała wymaganiom piłkarza.
Klub liczył, że Sancho odbuduje formę w La Liga. W podobny sposób wcześniej pomógł sobie Mason Greenwood. Ostatecznie zawodnik wybrał rozwiązanie korzystniejsze finansowo.
Prezes Getafe Ángel Torres wcześniej tak opisywał zainteresowanie skrzydłowym: „Jeśli pojawi się okazja i będzie to możliwe, to interesujący piłkarz, którego chce trener”. Trenerem zespołu jest José Bordalás.
Wciąż nie ma nazwy nowego klubu
Nie wiadomo, który klub z Arabii Saudyjskiej prowadzi rozmowy z Sancho. Według Marca propozycja z tego kierunku spełnia jego oczekiwania finansowe, a przedstawiciele zawodnika pracują nad porozumieniem.
Wcześniej informowaliśmy o ofercie Getafe dla Sancho. Teraz wiele wskazuje na to, że Anglik wybierze pieniądze i opuści europejski rynek. Taki ruch może zapewnić mu stabilność, ale utrudni powrót do czołowych lig.