Alexis Mac Allister został skrytykowany przez Jamiego Carraghera po meczu, w którym Liverpool przegrał z Arsenalem 0:1. Pomocnik upadł po starciu z Noni Madueke, a były piłkarz uznał jego reakcję za próbę wpłynięcia na decyzję sędziego.
Argentyńczyk już wcześniej był blisko gola. Po dośrodkowaniu Milosa Kerkeza oddał strzał głową, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. W końcówce spotkania rozpoczął kolejne zamieszanie, faulując Martina Ødegaarda i dotykając go w tył głowy.
Madueke oraz Jurrien Timber podeszli do Mac Allistera. Po krótkiej konfrontacji doszło do kontaktu głowami, a zawodnik Liverpoolu przewrócił się i zasłonił twarz. Sędzia Andy Madley skorzystał z analizy VAR. Nie było czerwonej kartki dla Madueke, a żółte kartki otrzymali Mac Allister i Timber.
Jasna ocena Carraghera
W relacji The Standard przytoczono pomeczową wypowiedź Carraghera. Były obrońca zaznaczył, że cieszy się z braku czerwonej kartki dla Madueke, mimo że kibicował Liverpoolowi.
„Musimy stanowczo reagować i mówić wprost: to jest żenujące”, stwierdził Carragher.
Jego zdaniem prawdziwe uderzenie głową powinno kończyć się wykluczeniem, lecz samo zbliżenie głów i przesadna reakcja nie mogą być sposobem na usunięcie przeciwnika z boiska. Carragher zaapelował też, by kibice potrafili krytykować własnych zawodników.
Arsenal obronił prowadzenie
Arsenal zdobył jedyną bramkę w 16. minucie. Declan Rice dośrodkował z prawej strony, a Kai Havertz zamknął akcję przy dalszym słupku. Liverpool próbował odpowiedzieć, lecz Florian Wirtz trafił w poprzeczkę, a kolejne ataki nie przyniosły wyrównania.
Wynik 0:1 oznacza dla Arsenalu pierwsze ligowe zwycięstwo na Anfield od 2012 roku. Dla Mac Allistera spotkanie zakończyło się bez gola i z krytyką za zachowanie, które nie miało wpływu na decyzję VAR, ale stało się jednym z najgłośniejszych momentów meczu w Premier League.