Le Havre może przejść kolejną zmianę. Po zwolnieniu Didiera Digarda z klubem ma pożegnać się również prezes Jean-Michel Roussier. O decyzji dotyczącej trenera poinformowała L’Équipe.
Digard stracił stanowisko dzień po porażce 1:5 z Paris Saint-Germain. Le Havre jest ostatni w tabeli Ligue 1. Po dziewięciu meczach ma dwa punkty, siedem porażek i pięć przegranych z rzędu. Do bezpiecznej pozycji brakuje pięciu punktów.
Po spotkaniu z PSG Digard odniósł się do trudnej sytuacji drużyny: „Kiedy znajdziesz się w takiej sytuacji, musisz stawić jej czoła, inaczej jesteś tchórzem.” Były pomocnik prowadził Le Havre od 2024 roku. W dwóch poprzednich sezonach utrzymał zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej, a w czerwcu przedłużył umowę.
Roussier kierował Le Havre od 2022 roku. Wcześniej był prezesem Olympique Marsylia i Nancy. W czasie jego pracy klub awansował z Ligue 2 i pozostał w Ligue 1. Jego odejście oznaczałoby zamknięcie kolejnego etapu projektu rozpoczętego kilka lat temu.
Do przerwy zimowej Le Havre zagra jeszcze z Lorient, Troyes, RC Strasbourg-Alsace, RC Lens i Le Mans. Następca Digarda, a być może także nowy prezes, będą musieli szybko poprawić wyniki ostatniej drużyny ligi.