Jordan Henderson wrócił na Anfield jako zawodnik Chelsea. W meczu z Liverpoolem pomocnik zaliczył jednak moment, który wyglądał jak odruch z czasów gry dla gospodarzy. Po zagraniu ręką Wesleya Fofany podniósł rękę i domagał się rzutu karnego dla Liverpoolu.
Did Jordan Henderson forget he plays for Chelsea? First to appeal for the Fofana handball😭pic.twitter.com/Xd02iRLuQl
— Dom✨ (@footy_road) October 28, 2026
„Czy Jordan Henderson zapomniał, że gra w Chelsea?”, zapytał jeden z kibiców. Reakcja byłego kapitana Liverpoolu szybko stała się jednym z najbardziej nietypowych obrazków tego spotkania.
Były kapitan Liverpoolu zagrał przeciwko swoim dawnym kolegom
Henderson spędził w Liverpoolu ponad dziesięć lat. Zdobył z klubem najważniejsze trofea i przez kilka sezonów był jego kapitanem. Tym razem wystąpił w środku pola Chelsea, która objęła prowadzenie po rzucie karnym Morgana Rogersa w 40. minucie.
Chwilę później Liverpool dostał własny rzut karny. Fofana dotknął piłki ręką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a Cody Gakpo wykorzystał jedenastkę i wyrównał na 1:1. Henderson wcześniej żywiołowo reagował przy tej sytuacji, choć tym razem jego gest działał na korzyść byłego zespołu.
Awans Liverpoolu po rzutach karnych
Liverpool FC podał w raporcie meczowym, że po przerwie wynik już się nie zmienił. Gospodarze wygrali konkurs rzutów karnych 6:5. Henderson trafił swoją próbę, lecz Chelsea odpadła po niecelnym uderzeniu Fofany.
Henderson może więc zaliczyć powrót na Anfield do udanych pod względem indywidualnym. Kibice zapamiętają jednak przede wszystkim jego automatyczną reakcję przy polu karnym, która pokazała, jak silne są jego związki z Liverpoolem.