Andrij Łunin zagrał pierwszy mecz w sezonie i pomógł Realowi Madryt wygrać z FC Barceloną 2:1. Podstawowy bramkarz Thibaut Courtois nie wystąpił z powodu infekcji grypopodobnej, co Real Madryt potwierdził w oficjalnym komunikacie.
Łunin dobrze rozpoczął spotkanie i kilka razy zatrzymał zawodników Barcelony. Najważniejszą interwencję wykonał po przerwie, gdy obronił mocne uderzenie głową Gerarda Martína. Raphinha wcześniej doprowadził do remisu, ale końcówka należała do Realu. Kylian Mbappé strzelił zwycięskiego gola.
Wcześniejsza publikacja o absencji Courtoisza wyjaśniała, dlaczego Łunin pojawił się w bramce. Po meczu wiadomo już, że rezerwowy golkiper wykorzystał swoją szansę w najważniejszym spotkaniu kolejki.
José Mourinho sam zwrócił uwagę na występ Łunina. „Nikt z was nie zapytał o Łunina? Jestem pewien, że zrobilibyście to, gdybyśmy przegrali.”
Trener Realu przekazał też, co powiedział bramkarzowi przed meczem: „Trenujesz po to, żeby grać, a nie siedzieć na ławce.” Ocena Mourinho była jednoznaczna: „Był niesamowity.”
Real Madryt wywiózł z Camp Nou trzy punkty, a Łunin dostał mocny argument w rywalizacji o miejsce między słupkami. Zastąpił Courtoisza w trudnych okolicznościach i nie zawiódł.