Jude Bellingham nie krył emocji po przegranym przez Real Madryt derbowym meczu z Atlético Madryt. Pomocnik protestował przeciwko pracy sędziego i miał wskazywać na dwie sytuacje, w których jego zdaniem rywale powinni otrzymać czerwone kartki. Real przegrał 1:2, a przebieg spornych akcji opisał oficjalny serwis Realu Madryt.
Po ostatnim gwizdku Jude Bellingham krzyczał w stronę zespołu sędziowskiego: "What a shame. Oh my god. Two red cards, two!" Nagranie z jego reakcji udostępnił Fabrizio Romano.
🚨🫵🏽 Jude Bellingham against the referee at full time: “Two red cards! Two!”.@postunited — oscarolleroo on IG 📸 pic.twitter.com/1qkCTlsMUO
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 20, 2026
Pierwsza sytuacja dotyczyła Cristiana Romero. Obrońca Atlético trafił korkami w kolano Bellinghama. Ortiz Arias po konsultacji z VAR-em cofnął żółtą kartkę dla Anglika i ukarał nią Argentyńczyka, ale nie zdecydował się na wykluczenie.
Real miał zastrzeżenia również do wejścia Lee Kang-ina w kostkę Federico Valverde. W tej akcji sędzia nie pokazał zawodnikowi Atlético żadnej kartki. Oba zdarzenia stały się głównym punktem dyskusji po meczu, choć to Real kończył spotkanie w dziesiątkę po czerwonej kartce Deana Huijsena.
Wcześniej opisywaliśmy reakcję José Mourinho na te same decyzje. Trener Realu przyniósł na konferencję zdjęcia obu sytuacji. Atlético wykorzystało przewagę po czerwonej kartce Huijsena, a po golach Áleksa Grimaldo i Jonathana Davida wygrało derby 2:1.