Julián Alvarez przeprosił kibiców Atletico Madryt. Napastnik strzelił zwycięskiego gola w meczu z Deportivo La Coruna, wygranym przez gospodarzy 1:0.
"Quiero pedir disculpas a nuestra gente por mis palabras durante el Mundial. Fue una equivocación por mi parte. Yo como hincha también me hubiera enojado".
— Movistar Plus Deportes (@MPlusDeportes) October 24, 2026
🎙️ Julián Álvarez rompe su silencio con @Rsierraplus en #DeportePlus. #LALIGAEASPORTS #LaCasaDelFútbol pic.twitter.com/IfOwx486Yj
„Chciałem przeprosić naszych kibiców za moje słowa podczas mundialu. To był mój błąd”, powiedział Alvarez w rozmowie z Movistar Plus Deportes.
Argentyńczyk odniósł się do wypowiedzi, w której deklarował chęć odejścia z Atletico i spełnienia marzenia o transferze do FC Barcelony. Do zmiany klubu nie doszło, a sprawa wywołała napięcie między zawodnikiem i częścią kibiców.
„Jako kibic również byłbym zły. Zawsze bardzo mnie wspierali, a w ostatnich tygodniach byli dla mnie niezwykle hojni”, dodał napastnik. Podziękował też kolegom za wsparcie.
Diego Simeone przyznał, że przeprosiny mają znaczenie, bo niełatwo zdobyć się na taki gest. Alvarez odpowiedział na trudną sytuację najlepiej, jak mógł: zdobył bramkę i pomógł drużynie wygrać. W La Liga będzie teraz próbował odbudować zaufanie kibiców kolejnymi występami.