Juventus stracił Kamila Grabarę na dłużej. Klub poinformował, że polski bramkarz doznał podczas treningu urazu prawego kolana. Badania wykazały zerwanie więzadła krzyżowego przedniego.
"Badania wykazały zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie" - przekazał Juventus w komunikacie z 19 września. Na razie nie podano przewidywanego terminu powrotu. W najbliższych dniach Grabara ma przejść konsultacje ortopedyczne.
To duży problem, bo 27-latek dopiero rozpoczął przygodę w Turynie. W meczu Ligi Europy z NEC Nijmegen, wygranym przez Juventus 5:0, zachował czyste konto i zaliczył asystę. Po jego urazie pierwszym wyborem powinien być Guglielmo Vicario, a zmiennikiem pozostaje Carlo Pinsoglio.
Według Tuttosportu Juventus myśli też o przyszłości. Jednym z obserwowanych zawodników jest Lorenzo Palmisani z Frosinone. Klub mógłby spróbować sfinalizować transfer już w styczniu, a następnie pozostawić bramkarza w obecnym zespole do końca sezonu.
Na liście ma znajdować się także Marco Carnesecchi z Atalanty. To opcja droższa, ale bardziej gotowa do rywalizacji na najwyższym poziomie. Juventus musi jednak najpierw zdecydować, czy potrzebuje natychmiastowego wzmocnienia, czy chce zaufać Vicario i Pinsoglio.
W sprawie Grabary nie ma jeszcze ostatecznego planu leczenia ani dokładnej daty powrotu. Od tych informacji zależeć będzie, czy Juventus wykona ruch na rynku, czy skoncentruje się na rozwiązaniu problemu wewnątrz kadry.