Potencjalni następcy Michaela Carricka mają poważne obawy dotyczące szatni Manchesteru United. The Telegraph przekazał, że kandydaci uważają przywrócenie porządku i dyscypliny za najważniejsze zadanie dla nowego trenera. Carrick przed spotkaniem z Bournemouth przedstawił swoje stanowisko w oficjalnym materiale klubu.
Raport dotyczy nie tylko słabych wyników. Kandydaci mają uważać, że część zawodników zbyt często zabiera głos publicznie i podważa decyzje sztabu. W ostatnim tygodniu swoje uwagi przedstawili Bruno Fernandes oraz Lisandro Martínez.
Manchester United ma problem przed meczem z Bournemouth
W środę zespół przegrał z Como 1:4 w Lidze Mistrzów. Wcześniej Manchester United zremisował trzy kolejne mecze w Premier League. Drużyna pozostaje bez zwycięstwa od siedmiu spotkań.
„Ostatnio nie mieliśmy dobrego okresu. To oczywiste i w pełni akceptuję to, przez co teraz przechodzimy”, powiedział Carrick podczas piątkowej konferencji.
Trener przyznał, że bierze odpowiedzialność za sytuację i chce odwrócić serię. Z raportu wynika jednak, że ewentualny następca musiałby szybko uporządkować relacje w szatni. Sama zmiana ustawienia może nie wystarczyć.
Mecz z Bournemouth zostanie rozegrany w niedzielę na Old Trafford. To kolejna szansa dla Carricka na reakcję, ale także ważny moment dla władz klubu, które muszą ocenić nie tylko wynik, lecz również sposób funkcjonowania zespołu.