Real Madryt prowadził z Sevillą 2:0, gdy Kike Salas zakwestionował decyzję sędziego. Obrońca Sevilli uważał, że Arda Güler powinien zostać wyrzucony z boiska za uderzenie łokciem Peque.
Güler wcześniej zdobył bramkę dla Realu Madryt po strzale lewą nogą. Niedługo przed tym zdarzeniem Peque miał kilkakrotnie zatrzymywać Turka, próbującego ruszyć z piłką.
Güler odpowiedział zamachem ręką. Kike Salas w rozmowie z Movistar powiedział, że jego zdaniem rywal trafił Peque łokciem, a sytuacja kwalifikowała się do czerwonej kartki. Sędzia nie został wezwany do monitora VAR.
„Mieliśmy mecz pod kontrolą, dopóki Güler nie uderzył łokciem Peque. To czerwona kartka. To robi różnicę. Nie wiem, dlaczego sędzia nie poszedł do VAR-u. Peque mówi mi, że Güler go uderzył łokciem”, powiedział zawodnik Sevilli.
Kike Salas, jugador del Sevilla, en Movistar: "Teníamos el partido controlado hasta que Güler le mete un codazo a Peque. Es una expulsión clara. Eso marca la diferencia".
— Albert Ortega (@AlbertOrtegaES1) October 18, 2026
"No sé por qué el árbitro no ha ido al VAR. Peque me dice que Güler le ha dado un codazo".
Telewizyjne powtórki nie rozstrzygały jednoznacznie, w które miejsce trafiła ręka Gülera. Sevilla schodziła jednak na przerwę z poczuciem, że przy wyniku 0:2 mogła otrzymać dodatkowy argument do walki o odwrócenie losów spotkania.