Korona Kielce wykonała ważny krok ku utrzymaniu w Ekstraklasie, pokonując na własnym boisku Widzew Łódź 1:0. Gospodarze, mimo presji, w pełni wykorzystali atut domowego stadionu, a bohaterem spotkania został Dawid Błanik.
Kluczowy moment meczu
Drużyna Jacka Zielińskiego postawiła na system 3-4-2-1, aby zneutralizować ofensywne atuty Widzewa. Momentem, który przesądził o zwycięstwie Korony, był rzut wolny w 61. minucie. Precyzyjne podanie trafiło do Błanika, który nie dał szans bramkarzowi Bartłomiejowi Drągowskiemu, strzelając jedynego gola spotkania.
Błanik i Remacle na czołowych rolach
Dawid Błanik, poza zdobyciem bramki, wyróżniał się swoją nieustępliwością w pressingu. Równie imponującą postawą wykazał się Martin Remacle, który zdominował środek pola i skutecznie łączył funkcje defensywne z rozegraniem piłki.
Widzew przystosował się, ale nieskutecznie
Widzew Łódź, mimo sporej przewagi w posiadaniu piłki, nie potrafił przełamać zwartej obrony Korony. Sebastian Bergier starał się zdobyć wyrównanie, jednak żaden z jego strzałów nie znalazł drogi do siatki, zatrzymany przez solidnie grających rywali. Ekipa z Łodzi próbowała zmianami personalnymi zmienić obraz meczu, ale kielecka defensywa nie dała się zaskoczyć.
Składy
Gospodarze: Xavier Dziekoński – Slobodan Rubežić, Constantinos Sotiriou, Pau Resta – Hubert Zwozny, Martin Remacle, Tamar Svetlin, Marcel Pięczek – Nono, Dawid Błanik, Mariusz Stępiński
Goście: Bartłomiej Drągowski – Stelios Andreou, Przemysław Wiśniewski, Steve Kapuadi, Samuel Kozlovský – Juljan Shehu – Ángel Baena, Fran Álvarez, Emil Kornvig, Mariusz Fornalczyk – Sebastian Bergier