Dejan Kulusevski znalazł się w kadrze Tottenhamu na mecz z Manchesterem United. Szwed nie jest jeszcze gotowy do gry, ale po długiej rehabilitacji znów trenuje z zespołem. Oficjalny komunikat Tottenhamu potwierdził, że zawodnik pojedzie z drużyną na spotkanie w Premier League. Roberto De Zerbi nie podał terminu jego powrotu.
Kulusevski pozostaje poza grą od kwietnia 2025 roku. W ostatnich tygodniach wrócił do treningów z pierwszym zespołem, ale jego stan jest oceniany na bieżąco. Sam wyjazd na Old Trafford nie oznacza jeszcze wpisania go do kadry meczowej.
De Zerbi chce wykorzystać go jako numer dziesięć
Trener w rozmowie z Football London wskazał, że widzi dla 26-latka także rolę w środku pola.
„Skrzydłowy albo numer dziesięć. Wolę go jako numer dziesięć, ale Kulusevski to piłkarz, który może grać wszędzie”, powiedział De Zerbi.
Po powrocie Szwed może być rozważany nie tylko na prawym skrzydle. Jego zadaniem byłoby wtedy łączenie drugiej linii z atakiem i szukanie miejsca między obrońcami rywala.
Trener tonuje oczekiwania
De Zerbi podkreślił, że sztab medyczny pracuje z Kulusevskim indywidualnie i analizuje postępy z tygodnia na tydzień.
„Pracuje bardzo dobrze i uważam, że Deki jest przykładem dla wszystkich”, zaznaczył szkoleniowiec.
Kulusevski ma wesprzeć kolegów z boku podczas meczu z United. Tottenham chce spokojnie przeprowadzić go przez ostatni etap powrotu, bez ryzyka kolejnego urazu.