KV Mechelen nie zwolni Freda Vanderbiesta, mimo że po siedmiu meczach ma tylko trzy punkty i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Jupiler Pro League. Klub chce wykorzystać przerwę reprezentacyjną na poprawę wyników.
Jak informuje serwis Sporza, decyzja zarządu zapadła po remisie 0:0 z Lommel United. Vanderbiest pozostaje trenerem.
"W trzech z siedmiu meczów zasługiwaliśmy na więcej. Wtedy spokojnie bylibyśmy w środku tabeli" - powiedział trener po spotkaniu. Dodał, że zespół niewiele pozwolił rywalom, ale musi poprawić skuteczność. "Przez najbliższe trzy tygodnie nie będziemy robić niczego innego niż pracować nad wykończeniem" - zapowiedział.
Bilans KV Mechelen to pięć strzelonych goli i czternaście straconych. To duża zmiana w porównaniu z poprzednim sezonem, gdy zespół po raz pierwszy awansował do czołowej szóstki. W czerwcu 2025 roku klub oficjalnie potwierdził, że Vanderbiest zostaje trenerem pierwszej drużyny.
Po przerwie reprezentacyjnej szkoleniowiec będzie musiał szybko znaleźć rozwiązanie problemów w ataku. Kolejne mecze pokażą, czy zaufanie władz przełoży się na punkty.