Wystarczył jeden posępny wyraz twarzy Lamine'a Yamala na treningu reprezentacji Hiszpanii, by pojawiły się plotki o niezadowoleniu młodego piłkarza. Zawodnik Barcelony uciął jednak spekulacje, tłumacząc, że nie chodziło o konflikt, a o brak snu z powodu nocnych gier wideo.
Podczas zajęć z reprezentacją, 18-letni Yamal został zauważony z poważnym wyrazem twarzy. Gdy nie pojawił się w podstawowym składzie na mecz z Cabo Verde, spekulowano, że powodem jego niezadowolenia była decyzja selekcjonera.
Spotkanie zakończyło się remisem, a Yamala widziano jedynie na ławce rezerwowych. W rozmowie z mediami piłkarz zapewnił, że jego nastrój nie miał powiązań ze sportowymi decyzjami, a wynikał wyłącznie z senności po zarwanej nocy.
Lamine Yamal przyznał ze śmiechem, że „poważny” nastrój był skutkiem całonocnego grania w gry wideo. Tym samym rozwiał wszelkie plotki o problemach z powodu roli rezerwowego.
Ostatecznie Yamal wyjaśnił, że jego zmęczenie wynikało jedynie z nocnego oddawania się rozrywce, co zamknęło temat domniemanego niezadowolenia.
Źródło: GSFN