Lech Poznań triumfuje w Radomiu, wygrywając 3:1 z Radomiakiem, i po 33 latach obronił tytuł mistrza Polski. Wynik w meczu 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy postawił kropkę nad "i", wieńcząc świetny sezon Kolejorza.
Sukces w Radomiu oznacza coś więcej niż tylko zwycięstwo w meczu. Lech po trzydziestu trzech latach ponownie zdobywa mistrzostwo, co wzmocniło klubową legendę. Najważniejsze jest utrzymanie tytułu, co potwierdziło klasę zespołu.
Niels Frederiksen, szkoleniowiec Lecha, zaakcentował znaczenie odwrócenia wyniku w trakcie spotkania. Podkreślił, że to wielkie osiągnięcie dla zespołu oraz historyczna chwila dla Klubu. Szkoleniowiec powiedział, że nie chce roztrząsać meczu, skupia się na sukcesie całego sezonu.
Bramkarz Bartosz Mrozek również dodał, że obrona tytułu była niezwykle wartościowa, zwłaszcza biorąc pod uwagę niewielkie szanse przyznawane zespołowi na początku sezonu.
Radości nie krył także Filip Jagiełło, który zaznaczył, że o ile zdobycie mistrzostwa jest trudne, tak jego obrona jest jeszcze większym wyzwaniem.
Piłkarze planują świętować z kibicami, a w klubie podkreślono, że sukces wynikał z ciężkiej pracy i konsekwencji przez cały sezon.
Źródło: lechpoznan.pl