Robert Lewandowski pożegnał się z fanami FC Barcelony podczas emocjonującego wieczoru na Camp Nou. Po zwycięstwie 3:1 nad Realem Betis napastnik oficjalnie ogłosił swoje odejście z klubu.
Mecz w La Liga przestał być najważniejszym punktem dnia, gdy po ostatnim gwizdku Lewandowski został uniesiony przez kolegów z drużyny i stanął przed kibicami, aby podzielić się emocjami.
Lewandowski przyznał, że to wyjątkowo trudny moment, ale podkreślił miłość, jaką otrzymał od fanów Barcelony. „To ekscytujący i trudny dzień, ale dzięki waszej miłości to było niesamowite” - mówił napastnik.
Środowisko klubu pozostało pełne uznania dla Lewandowskiego. Gavi wyraził, że będzie to trudna luka do wypełnienia, określając Polaka jako jednego z najlepszych napastników historii.
Raphinha dodał, że cała drużyna pragnęła, by na pożegnanie Lewandowski zdobył bramkę, lecz najważniejsze było uczucie wzajemnego szacunku i wdzięczności.
Źródło: Mundo Deportivo