Lisandro Martínez skrytykował Manchester United po porażce 0:2 z Atlético Madryt w Lidze Mistrzów. Obrońca powiedział, że klub powinien był mocniej zainwestować w skład. Wskazał też Jasona Wilcoxa.
Lisandro Martínez did NOT hold back after United's loss to Atletico 😬👀 pic.twitter.com/OGo25Pzd30
— Prime Video Sport UK (@primevideosport) October 13, 2026
Wcześniejszy raport z meczu opisywał gole Pabla Barriosa i Ademoli Lookmana oraz czerwoną kartkę Leny’ego Yoro. Po spotkaniu najważniejszym tematem stały się jednak słowa argentyńskiego obrońcy.
Martínez oczekuje większych inwestycji
Martínez nie ograniczył krytyki do zawodników i trenera. Jego zdaniem problem dotyczy także decyzji podejmowanych przez osoby odpowiedzialne za budowę kadry.
„Oczekuję więcej inwestycji. W stu procentach. Oczekuję więcej od naszego dyrektora technicznego, Jasona Wilcoxa”, powiedział zawodnik w rozmowie pokazanej przez Prime Video Sport UK.
Obrońca dodał, że piłkarze również muszą zrobić więcej. Jednocześnie podkreślił, że silny skład jest potrzebny, aby rywalizować w takich meczach jak wyjazdowe spotkanie z Atlético.
Nie chodzi tylko o trenera
Argentyńczyk zaznaczył, że Michael Carrick daje z siebie wszystko. Sprzeciwił się też ciągłym zmianom na stanowisku szkoleniowca.
„Nie można ciągle zmieniać trenera. A co z innymi obszarami?”, dodał Martínez.
Carrick po meczu przyznał, że nie znał całej wypowiedzi obrońcy. Manchester United ma teraz serię pięciu spotkań bez zwycięstwa. Klub musi szybko odpowiedzieć na boisku, bo sama zmiana trenera nie rozwiąże problemów wskazanych przez Martíneza.