Finn Jeltsch znalazł się w kręgu zainteresowań kilku europejskich gigantów. Jak podał CaughtOffside, obrońcę VfB Stuttgart obserwują Liverpool i Real Madryt. Wcześniej z zawodnikiem łączono także FC Barcelonę.
Barcelona ma być szczególnie zainteresowana 20-letnim defensorem. Hansi Flick miał zaakceptować jego kandydaturę. W medialnych doniesieniach pojawia się kwota około 50 milionów euro.
Jeltsch z mocną rekomendacją
Niemiec dołączył do Stuttgartu z 1. FC Nürnberg w lutym 2025 roku. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2030 roku. Dzięki temu VfB może spokojnie czekać na rozwój sytuacji.
Kevin Kurányi ocenił zawodnika w rozmowie ze Sky Sport. „On jeszcze nie osiągnął swojego limitu. W przyszłości na sto procent będzie grał w czołowym klubie w Europie”, powiedział były napastnik Stuttgartu.
Jeltsch może występować na środku obrony, a także w środku pola. Wyróżniają go szybkość, warunki fizyczne i umiejętność rozpoczęcia akcji podaniem.
Stuttgart ma czas
Długi kontrakt oznacza, że niemiecki klub nie musi sprzedawać zawodnika w najbliższym oknie. Kolejne dobre występy mogą tylko zwiększyć jego wartość.
Na tym etapie nie ma informacji o sfinalizowanych rozmowach. Jeltsch pozostaje jednak nazwiskiem, które może być jednym z najciekawszych tematów transferowych najbliższych miesięcy.