Liverpool ponowił rozmowy dotyczące transferu Gilberto Mory. Meksykanin jest także na celowniku Arsenalu.
18-letni pomocnik Club Tijuana może trafić do Europy w styczniu. Wcześniej David Faitelson na antenie TUDN przekazał, że w Tijuanie pojawiła się informacja o ofercie Liverpoolu przekraczającej 50 milionów dolarów. To doniesienie, a nie oficjalny komunikat klubu.
„Pojawiła się oferta angielskiego klubu, w tym Liverpoolu, przekraczająca 50 milionów dolarów”. Tak powiedział Faitelson, powołując się na informacje z Tijuany.
Liverpool chce wyprzedzić konkurencję
Według najnowszych informacji TEAMtalk Liverpool po wcześniejszych zapytaniach ponowił kontakty z przedstawicielami zawodnika i Club Tijuana. Angielski klub ma być uznawany za jednego z najpoważniejszych kandydatów do transferu.
TEAMtalk podał, że Tijuana oczekuje około 30 milionów funtów. Agentka Mory, Rafaela Pimenta, nie odniosła się do żadnej konkretnej kwoty. Rozbieżność między tą wyceną a wcześniejszą informacją o ofercie przekraczającej 50 milionów dolarów pokazuje, że szczegóły finansowe nie zostały jeszcze oficjalnie potwierdzone.
W walce uczestniczy również Arsenal. Londyńczycy widzą w Morze długoterminową opcję do kreatywnej części zespołu. Wśród klubów obserwujących młodego Meksykanina wymieniano też Chelsea i Manchester City.
Mora ma kontrakt z Tijuana do 2029 roku. Po swoich 18. urodzinach może jednak zostać zarejestrowany przez europejski klub, dlatego styczniowe okno transferowe będzie pierwszym realnym terminem jego przenosin.
Liverpool wykonał kolejny krok, ale do finalizacji transferu wciąż daleko. O wyniku rywalizacji zdecydują warunki ustalone z klubem z Tijuany oraz plan rozwoju przedstawiony piłkarzowi.