PSG prowadzi 2-0 przed rewanżem z Liverpoolem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Jednak ich trener, były szkoleniowiec Barcelony Luis Enrique, zapowiada trudną przeprawę.
W pierwszym meczu PSG triumfowało dzięki trafieniom Désiré Doué i Khvichy Kvaratskhelii. Choć mają przed sobą korzystny wynik, wiedzą, że Anfield potrafi mocno naciskać dzięki swojej atmosferze. Enrique podkreślił, że jego drużyna przygotowuje się standardowo, niezależnie od wcześniejszego rezultatu, dodając, że "cierpienie" jest nieuniknione, ale jego zespół będzie gotowy.
Na szczęście dla PSG, mają oni wsparcie w postaci Bradleya Barcoli, który będzie mógł zagrać w Liverpoolu. Jego występ może pomóc utrzymać przewagę, chociaż znając historię Anfield, wszystko jest możliwe.
Nadchodzący mecz obiecuje emocje, a PSG będzie musiało pokazać mentalność z poprzedniego sezonu, kiedy skutecznie odrabiali straty. Czy uda im się utrzymać prowadzenie tym razem? Dowiemy się już wkrótce.
Źródło: Get Football News France