Manchester United nie zamierza zmieniać trenera w trakcie przerwy reprezentacyjnej. Michael Carrick pozostanie na stanowisku, mimo że początek sezonu 2026/27 przyniósł rozczarowanie. Takie informacje przekazał The Athletic.
United ma pięć punktów po pięciu meczach Premier League. Do tego doszła porażka z Brighton w Pucharze Ligi. Zespół prowadził 2:0, ale stracił przewagę i odpadł. W niedzielę zremisował z Fulham 1:1.
Klub stawia na stabilność
Według raportu dyrektor sportowy Jason Wilcox jest zwolennikiem stabilności. Carrick ma dostać czas na pracę podczas trzytygodniowej przerwy. Pierwszy mecz po niej będzie szczególnie ważny. United podejmie Tottenham 10 października.
Carrick wcześniej odrzucał pytania o możliwość zwolnienia. W wypowiedzi cytowanej przez Reutersa mówił: "To kwestia szukania rozwiązań. To wspólna sprawa całego zespołu" - powiedział Michael Carrick.
Najbliższe tygodnie zdecydują o atmosferze
Manchester United potrzebuje poprawy w środku pola, pressingu i organizacji ataku. Przerwa daje trenerowi czas, ale nie rozwiązuje problemu. Po powrocie wyniki szybko pokażą, czy klub słusznie postawił na dalszą współpracę.
Na ten moment decyzja jest jasna: Carrick nie straci pracy przed kolejną częścią sezonu. Presja wróci jednak natychmiast, jeśli zespół nie zacznie zdobywać punktów.