Manchester United zmienia podejście do transferów. Klub koncentruje się na zrównoważonym modelu, w którym Michael Carrick ma jedynie konsultacyjną rolę przy doborze nowych zawodników.
Zmiana ta ma zapobiec sytuacji, w której zespół kupuje graczy na potrzeby konkretnego trenera, a po jego odejściu pozostaje z niepasującą kadrą. Nowy model ma uchronić Manchester United przed dysproporcją w składzie i utrudnieniami przy jego przebudowie.
Obecnie głos Carricka jest istotny, ale nie decydujący. Może sugerować, którzy zawodnicy pasują do jego wizji zespołu, jednak ostateczne decyzje zapadają w oparciu o kolektywne analizy ekspertów klubu.
W procesie rekrutacyjnym kluczową rolę odgrywają m.in. Jason Wilcox, Omar Berrada i Christopher Vivell. To oni, wraz z zespołem skautów i analityków, dbają o to, by transfery były zgodne z długoterminowymi planami klubu, niezależnie od zmieniających się trenerów.
Choć Carrick nie podejmuje ostatnich decyzji, jego rola nie jest pomijana. Trener nadal ma wpływ na kierunek rozwoju drużyny, jednak w zgodzie z bardziej obiektywnym, uwzględniającym dane podejściem klubu.
Źródło: Manchester Evening News